środa, 2 listopada 2011

alkohol w kulturze staropolskiej: piwo i wódka

   Po dzień dzisiejszy wielu narodom Polska kojarzy się z wytwarzaniem i piciem alkoholu. Stereotypowo twierdzi się, że pijaństwo jest głęboko zakorzenione w naszej kulturze. Prawdą jest, iż tradycja spożywania piwa w Polsce sięga wieku XI, a literatura XVII i XVIII wieku bogato opisuje alkoholowe swawole. Trzeba jednak zaznaczyć, że pijaństwo pełniło inną rolę niż współcześnie oraz dotyczyło mniejszej części społeczeństwa, mianowicie szlachty.
  Alkohol stanowił podstawowy składnik w polskiej gastronomii, pełnił rolę leku ułatwiającego trawienie, odkażał a także spełniał ważne zadanie w obrzędach i świętach. W ten sposób wytworzyła się w polskiej obyczajowości kultura picia alkoholu związana z określonymi zwyczajami i słownictwem.

PIWO
   Spożycie piwa ma u nas długą i głęboką tradycję. Największe spożycie piwa przypada na okres XVIII wieku, gdyż był to podstawowy składnik pożywienia tak, jak obecnie kawa czy herbata. Produkowano piwo praktycznie w każdym folwarku, istniały lokalne browary, warzyli je również chłopi. Najczęściej produkowano piwo zawierające mniej więcej 2-3% alkoholu.
Piwo spożywano również jako "zapełniacz" dostarczający organizmowi energii oraz pewnych składników odżywczych. Takie zastosowanie dotyczyło przede wszystkim ludzi ubogich, których często dotykał problem niedoboru pożywienia.

WÓDKA
  Wódka, która pojawiła się na początku XVI wieku, w dawnej obyczajowości polskiej była drugorzędnym napojem alkoholowym, jeśli chodzi o spożycie. Pędzono ją we dworach i zazwyczaj osiągała moc 30-35%, zaprawiano ją ziołami, cynamonem, anyżem, skórką pomarańczową czy nalewano na pestki z owoców. Największym powodzeniem cieszyły się gorzałki produkowane w Gdańsku z przodującą "złotą wódką", eksportowaną poza granice państwa polskiego. Popularnością cieszyły się również wódki sprowadzane z Francji, odpowiedniki dzisiejszego koniaku. Wódki te były bazą pod lekarstwa stosowane zewnętrznie i wewnętrznie, pod eliksiry, esencje, likiery, itp.

Uczta u Radziwiłów, A. Orłowski. XVIIIw.


Nazewnictwo wódki w Polsce XVI-XVIII wieku różniło się w zależności od kręgów społecznych, i tak np. rzeźnicy nazywali wódkę Kłocią, księża - różą solis, prawnicy - mądrelką, słudzy - serwatką. Spotykane były jeszcze określenia takie jak pacierz, siano, wesołucha, gochna, prostuszka, sieczka, itd.


-------------------------------------------------------------------------------------------
Tekst opracowany na podstawie książki
Zbigniewa Kuchowicza "Obyczaje staropolskie XVII-XVIII wieku",
Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1975, s. 60-69

1 komentarz:

  1. Hej. Bardzo ciekawe wpisy :) Zgadzam się Polska innym narodom kojarzy się z wytwarzaniem i piciem wódki i nic w tym złego, najważniejszy jest umiar w piciu. W tradycji picia alkoholu przechodzą też z pokolenia na pokolenie domowe sposoby na kaca. Są kraje o bogatej tradycji winiarskiej czy piwnej. Wszystkie trunki mają swoją tradycję. Polecam zobaczyć jakie są zwyczaje picia innych trunków na świecie. Magda

    OdpowiedzUsuń